Dawne kopalnie

Dziś wiadomo, że tam gdzie stoją bloki, kiedyś stały domki. Jednak czy na obszarze Giszowca przed wybudowaniem zielonej osady górniczej było cokolwiek prócz lasu?

Obszary pól górniczych przed powstaniem kopalni Giesche
Obszary pól górniczych przed powstaniem kopalni Giesche.

Stare mapy wskazują na to, że zanim zbudowano pierwszy murowany domek, obszar nie był całkowicie bezludny. Przebiegał tędy stary trakt łączący wschód z zachodem, zwany Furmańcem. W późniejszych latach przecięła go szosa Katowice - Tychy. Bogate pokłady węgla, wychodzące w okolich wspomnanej szosy na powierzchnię, zaważyły o lokalizacji pierwszych niewielkich kopalni węgla kamiennego i towarzyszących im zabudowań mieszkalnch już w XVIII wieku. Do dzisiaj nie zachowało się wiele informacji o nich. Przeważnie małe zakłady wydobywcze, zatrudniające zaledwie kilku pracowników, nie zyskały szerszego zainteresowania.


Bergthal

Pierwszym zakładem wydobywczym na tych terenach była kopalnia „Bergtal”, która uzyskała nadanie 20 grudnia 1788 roku. Na jej temat można znaleźć więcej informacji, gdyż był to pierwszy zakład wydobywczy na obszarze obecnej kopalni „Wieczorek”. Niewielką kopalnię założył dziedzic ordynacji mysłowickiej Felicjan Mieroszewski, na terenie leżącym nieco na wschód od dzisiejszego stawu Górnik. Pokłady węgla znajdowały się bardzo płytko – szyb wydobywczy miał tylko około 10m głębokości. Jego pozostałości zachowały się do dziś. W kopani pracowało 2 rębaczy i 2 ciągaczy, którzy wydobywali niewielkie ilości węgla na miejscowe potrzeby, np. w 1789 roku było to 19 ton, a przez połowę roku 1801 – 28 ton. Przed zamknięciem kopalni produkcja wynosiła ok. 140 ton/rok. Kopalnia została zamknięta w 1823 roku, czyli na długo przed powstaniem naszego osiedla.


Pozostałości po szybie Bergthal Niewielka hałda w lesie, ostatnia pozostałość po szybie Bergthal.


Jacob

Kolejna kopalnia w rejonie Giszowca nadana została 17 lutego 1840 roku, a wydobycie rozpoczęto dopiero 11 lat później. Położona przy drodze do Murcek, na południowy zachód od Giszowca. Obecnie na tym terenie znajduje się stacja kontroli pojazdów.

Jedną z niewielu pozostałości po Jacobgrube jest osobliwe miejsce, pamiętane tylko przez najstarszych mieszkańców, zwane Hałdą Jakuba. W okresie pierwszej wojny światowej, powstań i w późniejszych latach wielokrotnie gromadzili się tu górnicy snując konspiracyjne plany. Ze względu na oddalenie od osiedla hałda dobrze nadawała się do tego celu. Do dziś zachowały się pewne relacje dotyczące hałdy. W pierwszym dniu I powstania śląskiego zebrało się tu około 60 mężczyzn. Przy zastosowaniu niezbędnych środków ostrożności odbyła się tu narada w celu rozbrojenia giszowieckiego oddziału Grenzschutzu (niemieckiej straży granicznej). Podobne akcje organizowano w następnych latach, między innymi przed licznymi strajkami.


Pepita

Pepitagrube (kopalnia „Pepita”) powstała w roku 1855. Szyb wydobywczy znajdował się w okolicach obecnej ul. Adama. Na jednej z ilustracji z początku wieku w książce prof. Reuffurtha widzimy stary dom z bierwion, w którym niegdyś zamieszkiwali pracownicy tej kopalni. Razem z kopalnią Jacob znalazły się w połączonym polu górniczym „Reserve” nabytym przez firmę Georg von Gieshe's Erben w 1899 roku.


Pepita - ogłoszenie w gazecie Reklama kopalni „Pepita” w gazecie Plesser Kreisblatt, 15.11.1878.

Ostatni dom z bierwion należący do kopalni „Pepita”, obecnie nie istnieje.
Ostatni dom z bierwion należący do kopalni „Pepita”, obecnie nie istnieje.




Oprac. Piotr i Paweł Grzywocz
Literatura: