Dawna szkoła ewangelicka

Obecnie budynek mieszkalny

Pokaż na mapie
ul. Działkowa 32
40-460, Katowice-Giszowiec

Budynek szkoły ewangelickiej, zaprojektowany przez Zillmanów we wrześniu 1915 roku, oddano do użytku dwa lata później. Ulokowano go na skraju parku, przy Bergtalstraße 32. Ewangelikami byli przede wszystkim urzędnicy i pracownicy wyższego szczebla kopalni Giesche, przybyli nierzadko z głębi Niemiec. Choć wśród mieszkańców stanowili oni mniejszość, w pierwszym roku działalności szkoły naukę podjęło aż 111 dzieci.

Na parterze budynku mieściły się trzy sale szkolne oraz kaplica do nabożeństw (tzw. sala zborowa), co było dość sporym udogodnieniem dla społeczności, ponieważ najbliższy kościół ewangelicki znajdował się w Roździeniu. Na piętrze ulokowano natomiast dwa mieszkania dla nauczycieli. Toalety znajdowały się na zewnątrz, w osobnym budynku.

Anton Uthemann podjął co prawda starania, by przenieść do Giszowca jeden z zabytkowych drewnianych kościołów, ale pomysłu tego nie udało się zrealizować.



Plan piętra. U góry po lewej pomieszczenia na przybory, po prawej kuchnia i pokoje służby. U dołu po lewej stronie mieszkanie nauczycielki, po prawej – nauczyciela.
Projekt z archiwum kopalni „Wieczorek”


W okresie międzywojennym w szkole ewangelickiej funkcjonował zarówno polski, jak i niemiecki oddział klasowy. W 1935 roku nadano szkole numer 8, ale już niespełna dwa lata później placówkę zlikwidowano. W 1926 roku utworzono tu ponadto ochronkę (przedszkole) dla młodszych dzieci.

Wygląd obecny budynku
Wygląd obecny budynku

Podczas drugiej wojny światowej, w latach 1940-1942, w budynku zamieszkiwał działacz NSDAP i jednocześnie ówczesny dyrektor giszowieckiej szkoły, Robert Pormann. Zaraz po zakończeniu wojny utworzono tutaj ponownie przedszkole. W 1945 roku podjęto również starania, by budynek zaadaptować na tymczasową kaplicę katolicką, ponieważ na Giszowcu nadal brakowało kościoła. Katowickie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego nie zgodziło się jednak na wykorzystanie dawnej szkoły w ten sposób, zasłaniając się obowiązującą 90-letnią dzierżawą budynku gminie Janów.

W późniejszych latach górne piętro budynku ponownie zajęli nauczyciele. Tymczasem w obliczu rosnących problemów z miejscem w budynkach szkolnych na rynku, na parterze zdecydowano się ponownie urządzić sale lekcyjne. Istniała tutaj m. in. pracownia biologiczna. Ówcześni uczniowie wspominają uciążliwości, które wiązały się z koniecznością każdorazowego przechodzenia przez park na jedną godzinę biologii. Kiedy szkoła nr 54 przeniosła się do nowego budynku przy ul. Wojciecha, sale klasowe zaadaptowano na mieszkania. Obecnie wciąż mieszkają tutaj nauczyciele, uczący w lokalnych szkołach.


Oprac. Paweł Grzywocz
Literatura: