Domy towarowe

W zachodniej części Placu Pod Lipami znajdują się stare, ponad stumetrowej długości zabudowania, w których ulokowane są sklepy oraz przedsiębiorstwa usługowe.

`

Na początku wieku znajdowała się tu piekarnia, rzeźnik a także sklepy: spożywczy, warzywno-owocowy, rękodzielniczy (tekstylny i włókienniczy) i inne. Piekarnia i rzeźnictwo prowadzone były przez osoby prywatne na zasadzie krótkoterminowych dzierżaw tych lokali oraz na podstawie umów zawartych ze spółką Georg v. Giesches Erben. Rozprowadzaniem tzw. artykułów pierwszej potrzeby zajęła się sama spółka, sprzedając je po bardzo niskich cenach, pokrywających jedynie koszty zakupu.

Stropy i wiązania dachowe domów towarowych wykonano z ogniotrwałych, żelbetowych materiałów. W piwnicach i na piętrze znajdowały się magazyny. Na górnej kondygnacji urządzono także pokoje dla personelu sklepów oraz dla piekarza i rzeźnika.

Fabryka lodu
Zdjęcie z czasów budowy, widoczny
nieistniejący fragment budynku

W piekarni codziennie wypiekano chleby z 3,5 cetnara mąki żytniej oraz białe pieczywo z 1,25 cetnara mąki pszennej (1 cetnar to ok. 50 kg). W tym celu sprowadzono dwa piece, wykonane przez znane wrocławskie firmy: Dobrczinski oraz Schmidt & Hoffmann. Mieszkańcy mogli także piec własne pieczywo w tzw. „Piekarniokach”, wybudowanych na rogach większości ulic. Piekarze byli dodatkowo motywowani mając taką „konkurencję”.

We wszystkich pomieszczeniach piekarni i rzeźnictwa panowała idealna czystość. O higienę zadbano także podczas urządzania i wyposażania wnętrz tych dwóch zakładów. Obok sklepu mięsnego, znajdowało się pomieszczenie przystosowane do wyrobu wędlin, wędzarnia i chłodnia. Pomieszczenie chłodnicze miało odpowiednie ściany izolacyjne, których wewnętrzną część wyłożono grubymi płytami korkowymi. Niska temperatura w chłodni była utrzymywana poprzez odpowiednie kanały wentylacyjne, dostarczające zimne powietrze bezpośrednio z fabryki lodu, znajdującej się tuż za domem towarowym.

Fabryka lodu
Projekt fabryki lodu

Lód z pobliskiej fabryki dostarczany był m. in. do rzeźni, szpitala, gospody (Karczmy Śląskiej) oraz do miejsc związanych z produkcją i konsumpcją, znajdujących się na terenie Giszowca. Proces produkcji lodu przebiegał następująco. Na odpowiednich konstrukcjach zawieszone były pojemniki z wodą. Pojemniki zanurzone po samą górę w ochłodzonym roztworze soli tak długo, dopóki woda w nich nie zamarzła. Następnie, poprzez szybkie zanurzanie tych pojemników w kadziach z gorącą wodą, lód topił się przy blaszanych ściankach pojemników, pozwalając się łatwo wydobywać w bryłach ważących 0,25 cetnara. Ochładzanie roztworu soli w tym procesie następowało poprzez odpowiednie urządzenia ssące, wykorzystujące amoniak. W ciągu jednej doby produkowano 800 kg sztucznego lodu.

W czasach, gdy powstawało Osiedle Staszica, wyburzono lewą część budynku. Planowano zrównać z ziemią cały obiekt, ale na szczęście do tego nie doszło. O zamiarach architektów nowego osiedla można się przekonać, spoglądając na wielokondygnacyjny blok tuż za budynkiem.

Obecnie lokale w domach towarowych wynajmują między innymi piekarnia „Michalski” oraz fryzjer.


Domy towarowe
Schematyczny rysunek domów towarowych z książki prof. Reuffurtha.



statystyka